Już dość dawno nie dodawałam wpisu z haulem zakupowym, a że kupiłam ostatnio kilka ciekawych produktów, stwierdziłam, że to najwyższa p...


Już dość dawno nie dodawałam wpisu z haulem zakupowym, a że kupiłam ostatnio kilka ciekawych produktów, stwierdziłam, że to najwyższa pora, żeby taki post umieścić. Zakupy robiłam w sklepie wegańskim oraz w Lidlu i Rossmanie, gdzie kupiłam kilka nowości  oraz inne już sprawdzone przeze mnie produkty. Zakupy zrobiłam już jakiś czas temu, dlatego większość produktów została zjedzona, ale dzięki temu mogę je zrecenzować :). 


Głównym celem całej podróży do Lidla były przecenione syropy klonowe. Bardzo lubię ten syrop klonowy za jego lekki aromat. Kupiłam dwie sztuki, bo stwierdziłam, że lepiej mieć jedną butelkę na zapas. Za dwie sztuki zapłaciłam 27.98 zł. 



Kolejnym produktem, który zakupiłam w Lidlu był smootie w proszku. Jest to nowy produkt,który wypatrzyłam w gazetce i musiałam spróbować. Z dwóch dostępnych smaków wybrałam ten z mango. Trochę się zawiodłam, bo po wymieszaniu z wodą nie ma to ani odpowiedniej konsystencji ani smaku. Myślę, że może lepiej by się sprawdził dodany do jakiś zmiksowanych owoców, niż jako samodzielny "smoothie". Zapłaciłam za niego 2.49 zł.


W Lidlu kupiłam także pasty kanapkowe marki My best veggie, które niedawno (chyba) weszły do stałej oferty. W tamtym roku, był dostępny hummus i pasta paprykowo-marchewkowa. Ta marchewkowa niezbyt mi zasmakowała, dlatego teraz nie zdecydowałam się na jej ponowny zakup. Za to kupiłam hummus i nową pastę z zielonego groszku z cukinią i ogórkiem. Obydwie są bardzo dobre szczególnie, że kosztowały 2.99 za sztukę. Dodatkowym plusem tych past jest to, że są w słoikach, które można później wykorzystać :)


Kolejny produkt również jest nowością wypatrzoną w gazetce. Mowa o deserze z ziaren chia z mlekiem kokosowym i musem z mango. Sam deser jest bardzo smaczny, z delikatna nutą słodyczy. Myślę, że jest to świetna opcja do szkoły czy pracy, kiedy nie zdąży się nic przygotować. Dostępne sa tez inne opcje smakowe. Jednym minusem jak dla mnie jest cena, bo zapłaciłam 4.99 zł


Następnym produktem jest sos barbecue, który kupiłam w związku ze zbliżającym się sezonem grillowym. Bardzo lubię używać ten sos też do tostów czy tofucznicy. Kosztował 2.49 zł. 


Ostanie produkty z Lidla dorwałam już przy kasie. Zarówno ja, jaki i mój chłopak bardzo lubimy te batony, szczególnie gdy mamy ochotę na coś słodkiego. Co prawda nie jest to najzdrowsza opcja, ale od czasu do czasu można sobie na nie pozwolić. Kupiłam cztery sztuki za 4.76 zł.


Kolejne zakupy zrobiłam w Rossmannie, gdzie kupiłam ryż kiełkujący z dodatkiem czarnego czosnku. Do zakupu zachęcił mnie właśnie czarny czosnek, o którym czytałam, że jest bardzo zdrowy. Opakowanie jest bardzo estetyczne i od razu przyciągnęło mój wzrok. Sam ryż bardzo mi zasmakował mimo, że nie dodałam do niego ani trochę soli. Myślę, że jest to świetna alternatywa dla zwykłego ryżu. Jedynym minusem jest jego cena, gdyż kosztuje 6.99 zł


Kolejnym produktem są chipsy zrobione z banana 

o smaku Thai Sweet Chili. Nigdy nie jadłam czegoś takiego, dlatego kiedy tylko zobaczyłam te chipsy w sklepie musiałam od razu je spróbować. Bardzo lubię połączenie delikatnej słodyczy ze szczyptą chilli, dlatego bardzo przypadły mi do gustu. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że to najlepsze chipsy jakie jadłam. Jak zwykle jednym minusem jest ich cena, gdyż za opakowanie 50 g zapłaciłam 7.99 zł. 



Ostatnim produktem z Rossmanna są przekąski w kształcie kostek z surowego kakao. Jest to świetna opcja na szybkie zaspokojenie głodu. Ta przekąska była tak dobra, że w kilka chwil po otworzeniu opakowania już nie było zawartości. Głównym składnikiem tych kostek są daktyle, których słodycz została przełamana przez surowe kakao. Zapłaciłam za nie 6.99. 


Trzecim miejscem, w którym robiłam zakupy był wegański sklep Evergreen znajdujący się w Warszawie. Pierwszym produktem, który tam zakupiłam był tempeh smażony, który ostatnio jest moim ulubieńcem. Świetnie zastępuję mięso w tostach, potrawach azjatyckich i innych daniach. 
Po przecenie kosztował 8.28 zł. 


W "Evergreen"  kupiłam,  także ser, który był mi potrzebny do przygotowania lasagne z soczewicy, która robiłam w tamtym tygodniu. Bardzo lubię sery z "Violife", a szczególnie ten do pizzy, bo świetnie sprawdza się w tostach i zapiekankach. Za 400 g zapłaciłam 11.70 zł. 


W Evergreenie kupiłam też wegański kebab, który bardzo zainteresował mojego chłopaka. Wczoraj przygotowaliśmy z nim tortille z warzywami. Kawałki "mięsa" wyglądają bardzo realnie i smakują jak prawdziwy kebab. Jest to świetna opcja dla osób,którym brakuje takich smaków, szczególnie, że paczka kosztuję 5.90 zł. 


Ostatnim produktem jest gluten pszenny, który kupiłam z myślą produkcji domowych kiełbas i innych wyrobów mięsopodobnych. Próbowałam robić bezglutenowe kiełbasy jednak, nie były aż tak dobre jak te z glutenem. Zdecydowałam się na zakup dwóch opakowań ze względu na zbliżający się okres grillowania. Za dwie sztuki zapłaciłam 11.98 zł. 

W związku z tygodniem weganizmu, w Evergreenie otrzymałam jeszcze zniżkę 10 % na całe zakupy. 

A może Wy kupiliście ostatnio jakieś ciekawe produkty? Koniecznie też napiszcie mi w komentarzach czy próbowaliście tych nowości z Lidla lub Rossmanna. Jestem ciekawa co o nich sądzicie. :)

Zapraszam do drugiej części zestawienia kanałów na YouTubie, które według mnie zawierają ciekawe treści i warto się z nimi zapoznać. Jeś...


Zapraszam do drugiej części zestawienia kanałów na YouTubie, które według mnie zawierają ciekawe treści i warto się z nimi zapoznać. Jeśli chcecie zajrzeć do pierwszej odsłony to znajdziecie ją tutaj.



Kanały zagraniczne

Supreme Banana
Kanał jest prowadzany przez dziewczynę pochodzącą z Polski, która od dzieciństwa mieszkała w USA. Znajdziecie tu pełno foodbook'ów, przepisów oraz vlogów. Czasami wrzucane są też filmy z serii #veganized, w których Cami próbuję różnych opcji wegańskich np. z KFC lub przyrządza wegańskie wersje popularnych dań, które aktualnie krążą w sieci. 




hot for food
To kanał prowadzony przez Lauren i Johna, którzy uwielbiają weganizować popularne dania tradycyjne. Od czasu do czasu wrzucają też filmy z pojedynkami kulinarnymi, w którym każdy z nich robi swoją wersję danej potrawy. Można tu znaleźć wiele pysznych inspiracji i przekonać się, że dieta roślinna ani trochę nie jest nudna.  





Cheap Lazy Vegan
Jest to kanał prowadzony przez Rose, na którym znajdziecie mnóstwo wegańskich przepisów.  Jak nazwa kanału wskazuję wszystkie dania są tanie i mało wymagające. Większość przepisów można przygotować w mniej niż 15 minut z łatwo dostępnych składników. 



Liv's Healthy Life
To kanał prowadzony przez Olivie, która w swoich filmach pokazuje wiele pysznych wegańskie dań, deserów czy przekąsek. Wszystkie przepisy są szybkie, proste i zawierają łatwo dostępne składniki. Jej kanał pokazuje wszystkim osobom, jak łatwy i przyjemny jest wegański styl życia.



The Happy Pear
To kanał kulinarny prowadzony przez braci bliźniaków. Dave i Steve to profesjonalni kucharze, którzy są właścicielami  irlandzkiej restauracji o tej samej nazwie co kanał. Znajdziecie tu łatwe i szybkie przepisy, które można nawet przygotować w 5 minut oraz takie, które wymagają trochę więcej czasu. W swoich przepisach promują zdrową dietę, która dla wszystkich może być atrakcyjna i łatwa do realizacji.  







Kanały polskie



plantbasedmartyna
Jest to kanał prowadzony przez dziewiętnastoletnią Martynę, na którym znajdziecie filmy poruszające tematykę weganizmu, vlogi, haul'e zakupowe oraz wiele apatycznych przepisów. Martyna posiada także bloga, którego adres znajdziecie tutaj. Kanał i blog Martyny jest świetnym miejscem dla młodszych osób, które jeszcze mieszkają z rodzicami i chodzą do szkoły. 



High Carb Paulina
Jest to kanał prowadzony przez Paulinę, na którym można znaleźć filmy powiązane z weganizmem i minimalizmem. Od czasu do czasu wrzuca też vlogi i ulubieńców danego miesiącaPaulina niedawno została mamą, dlatego jej kanał idealnie nadaję się dla osób będących na diecie roślinnej i planujących powiększyć rodzinę. 



Karolina Sobańska
Jest to kanał prowadzony przez Karolinę, która mieszka w Wielkiej Brytanii.  Odkryłam go dość niedawno i od razu przypadał mi do gustu. Zawiera mnóstwo ciekawych filmów tj. foodbooki, przepisy czy vlogi. Co miesiąc są też wrzucane filmy z serii "Ulubieńcy". Jeśli szukacie inspiracji to ten kanał będzie jak najbardziej odpowiedni.



Juszes
To kanał life-stylowy prowadzony przez Justynę, która aktualnie mieszka w Hiszpanii. Oprócz filmów powiązanych z urodą, modą znajdują się tu filmy o tematyce wegańskiej. Justyna zamieszcza też sporo filmów, w których pokazuję co je w ciągu dnia będąc na diecie wegańskiej. 








A Wy jakie polecacie kanały na YouTube? 

Majonez z wody po ciecierzycy (aquafaba) jest prosty i łatwy do wykonania. Ma gęstą, kremową konsystencje i jest idealny do sałatek czy ...


Majonez z wody po ciecierzycy (aquafaba) jest prosty i łatwy do wykonania. Ma gęstą, kremową konsystencje i jest idealny do sałatek czy kanapek. Aquafaba posiada właściwości emulgujące, dzięki czemu łączy się z olejem tworząc jednolitą konsystencję. Wykorzystanie czarnej soli i płatków drożdżowych dodaje charakterystycznego jajecznego smaku. Przygotowanie takiego majonezu to świetny sposób na wykorzystanie płynu, który zazwyczaj zostaje wylany. 


Wegański majonez z wody po ciecierzycy
Na podstawie tego przepisu



Składniki:


0,5 szkl. wody po ciecierzycy
1,5 szkl oleju rzepakowego
1 łyżka octu
1 łyżka płatków drożdżowych
1 łyżeczka musztardy
½ łyżeczki czarnej soli 
sól, pieprz
opcjonalnie: 1/4 łyżeczki cukru i 1/4 suszonego czosnku

Przygotowanie:


W blenderze kielichowym lub za pomocą blendera ręcznego w wysokim naczyniu zmiksuj 
przez ok. 5 minut na najwyższych obrotach aquafabę z pozostałymi składnikami (oprócz oleju, soli i pieprzu). Gdy całość porządnie się spieni dodaj powoli, cienkim strumieniem olej.
Następnie dodaj sól i pieprz do smaku. 
Gotowy majonez włóż do lodówki, aby zgęstniał. Przechowuj szczelnie zamknięty ok. tygodnia. 


Smacznego :)

Dzisiaj mam coś pysznego dla wszystkich wielbicieli czekolady! Ta aksamitna tarta czekoladowa bez pieczenia na spodzie z daktyli, płat...


Dzisiaj mam coś pysznego dla wszystkich wielbicieli czekolady! Ta aksamitna tarta czekoladowa bez pieczenia na spodzie z daktyli, płatków owsianych i migdałów będzie idealna jako szybki i prosty deser. Do jej przygotowania potrzeba jedynie 6 składników, które pewnie masz już w domu. Nie ma co przedłużać zapraszam do przepisu :) 




Wegańska tarta czekoladowa bez pieczenia z nutą pomarańczy 


Składniki:

1 puszka schłodzonego mleczka kokosowego
2 czekolady deserowe
1 pomarańcza
90 g daktyli
50 g mielonych migdałów
30 g płatków owsianych

Przygotowanie:

Namocz daktyle w gorącej wodzie przez 10 minut.
Po tym czasie odciśnij daktyle z wody, przełóż do malaksera i blenduj tak, aby powstała jednolita masa. Następnie dodaj płatki owsiane i zmienione migdały i wymieszaj.
Gdy masa będzie gotowa, wyłóż nią dno oraz brzegi przygotowanej formy 20 cm. Wstaw do lodówki, aby spód się schłodził.
W międzyczasie rozdrobnij czekolady na kostki i przełóż do miski.
Z mleka kokosowego oddziel tłuszcz kokosowy, przełóż do garnka i zagotuj często mieszając. Gdy mleko już będzie bulgotać, zdejmij je z gazu i wlej do miski z czekoladą.
Do masy dodaj startą skórkę z pomarańczy, poczekaj ok. 2 minuty i mieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji.
Masę wylej na wcześniej przygotowany spód i włóż do lodówki na ok 2 h.


Smacznego :)


Dziś zapraszam Was na garść ulubieńców marca, czyli tych produktów, które towarzyszyły mi najczęściej w tym miesiącu lub spodobały mi ...




Dziś zapraszam Was na garść ulubieńców marca, czyli tych produktów, które towarzyszyły mi najczęściej w tym miesiącu lub spodobały mi się na tyle, że musiały znaleźć się w tym zestawieniu :).

Domowe batony energetyczne to świetny pomysł na zdrową i smaczną przek ąskę, która szybko  zaspokoi głód. Takie batony   można zabrać do...


Domowe batony energetyczne to świetny pomysł na zdrową i smaczną przek
ąskę, która szybko zaspokoi głód. Takie batony można zabrać do pracy, szkoły czy na siłownie. Będą idealną dawką energii przed wysiłkiem jak i po intensywnym treningu. Moja wersja batonów jest bez dodatku cukru. Zawarte w nich banany i daktyle nadają słodkiego smaku. Dodatek migdałów, płatków owsianych i mąki kokosowej dodaje zdrowych tłuszczów i protein. 





Bananowe batony energetyczne


Składniki:

160 g daktyli
2 średnie banany (ok. 180 g)
30 g mielonych migdałów
60 g mąki owsianej*
60 g mąki kokosowej
szczypta soli himalajskiej

Mąkę owsianą można zrobić w blenderze lub młynku do kawy z płatków owsianych.


Przygotowanie:

Zalej daktyle wrzącą wodą i zostaw na 15 minut do namoczenia. 
Po tym czasie odlej wodę z daktyli, odciśnij jej nadmiar i przełóż daktyle do blendera. Dodaj banany i zmiksuj. 
Dodaj resztę składników i wymieszaj, aż uzyskasz jednolitą konsystencję.
Wyłóż masę na papier do pieczenia i równomiernie rozprowadź, tak aby miała grubość ok. 1 cm. Całość przełóż do lodówki na ok 30 minut.
Po tym czasie pokrój masę na batony. Przechowuj w lodówce.


Smacznego :)







Zrobienie jajek sadzonych chodziło za mną już od dłuższego czasu, bo jest to jedna z rzeczy, której brakowało mi po przejściu na wegani...


Zrobienie jajek sadzonych chodziło za mną już od dłuższego czasu, bo jest to jedna z rzeczy, której brakowało mi po przejściu na weganizm.  Niestety próby zrobienia wegańskiego jajka sadzonego nie przyniosły dla mnie zadowalających rezultatów, gdyż we wszystkie przepisach, które znalazłam jako białko wykorzystywano zwykłe tofu, które nie przypominało go swoją konsystencją. Pewnego razu kupiłam tofu jedwabiste i od razu po jego otworzeniu przypominało mi biało jajka. Spróbowałam wykorzystać go jako zamiennik białka i wreszcie byłam zadowolona z rezultatu. Dzięki temu całość przypomina jajko sadzone zarówno smakiem, konsystencją jak i wyglądem. 


Wegańskie jajka sadzone


Składniki (na 4 jajka sadzone):

  • tofu jedwabiste
  • 2 łyżka puree ziemniaczanego
  • 2 łyżeczka wegańskiej margaryny
  • 2 łyżeczka płatków drożdżowych
  • 1/4 łyżeczki suszonego czosnku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki soli czarnej
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz


Przygotowanie:

Wyjmij tofu z opakowania, połóż na desce, ukrój delikatnie (tofu jedwabiste bardzo łatwo się rozpada) cztery plastry o grubości ok 1 cm i posól je. Jeśli chcesz żeby bardziej przypominały kształtem jajka sadzone odkrój część tofu, aby je zaokrąglić. 
Wrzuć do blendera pozostałe składniki i zmiksuj do uzyskania jednolitej konsystencji. 
Na rozgrzaną patelnie z olejem i delikatnie przełóż tofu jedwabiste i smaż na ok. minutę. Po tym czasie za pomocą np. małego kieliszka wykrój w środku dziurę i przełóż do niej wcześniej zblendowaną masę. 
Smaż całość pod przykryciem na małym ogniu ok. 2 minuty lub do pożądanej konsystencji "żółtka".
Po usmażeniu przełóż "jajka" delikatnie na talerz. 




Smacznego :)


Robienie mleka sojowego w domu jest bardzo proste, ale wymaga stania nad kuchenką, ciągłego mieszania i pilnowania, aby mleko nie wy...



Robienie mleka sojowego w domu jest bardzo proste, ale wymaga stania nad kuchenką, ciągłego mieszania i pilnowania, aby mleko nie wykipiało czy się nie przypaliło. Najgorsze jednak dla mnie było mycie garnka i kuchenki (za każdym razem mleko akurat wykipiało w momencie, gdy spoglądałam w inną stronę :P ). Każdy kto robił mleko sojowe wie o czym mówię :). Te wszystkie niedogodności sprawiły, że mleko zaczęłam robić coraz rzadziej, a co raz częściej kupowałam gotowe. Cena sklepowego mleka jest dość wygórowana, dodatkowo w jego skład wchodzą emulgatory i inne nie potrzebne składniki. To wszystko skłoniło mnie do przemyślenia czy na pewno chcę je tak często kupować. 

Dzisiaj  mam dla Was 4 pomysły na łatwe i szybkie wegańskie słodkości. Będą idealne na te chwilę kiedy mamy ogromna ochotę na coś słodkie...


Dzisiaj mam dla Was 4 pomysły na łatwe i szybkie wegańskie słodkości. Będą idealne na te chwilę kiedy mamy ogromna ochotę na coś słodkiego i odwrotnie proporcjonalną ochotę na pójście do sklepu :)


Żelki wegańskie


Składniki


(na 12 żelek):

1/2 szkl. dowolnego soku (lub kompotu) 
2 łyżeczki agaru

Przygotowanie:


W niewielkim garnku wymieszaj sok z agarem i doprowadź całość do gotowania. Gdy już zauważysz bąbelki, gotuj jeszcze 30 sekund, aby aktywować agar.

Po zdjęciu z gazu przelej całość do foremki. 

Kulki z masłem orzechowym w czekoladzie


Składniki (na 8 kulek):

4 łyżki masła orzechowego
4 łyżki cukru pudru
czekolada do oblania

Przygotowanie:

W misce wymieszaj masło orzechowe z cukrem pudrem do uzyskania jednolitej masy. 
Całość podziel na 8 równych części, uformuj kulki i włóż do lodówki.
Roztop czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. 
Wyjmij kulki,oblej czekoladą i jeszcze raz włóż do lodówki. 
Gdy czekolada zastygnie są gotowe do jedzenia.  



2 minutowe brownie w kubku


Składniki ( 1 porcja):

3 łyżki mąki
1.5 łyżki kakao
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka cukru 
2-3 łyżki oleju
3 łyżki mleka 
roślinnego

Przygotowanie:

W kubku połącz suche składniki. 
Następnie dodaj mokre składniki i wymieszaj.
Piecz w mikrofalówce na największej mocy przez minute. 

Dwuskładnikowe ciastka owsiane


Składniki:

1 szklanka płatków owsianych
1 dojrzały banan
opcjonalnie: garść rodzynek

Przygotowanie:

Rozgnieć banana, aż uzyska jednolitą konsystencje.  
Dodaj płatki owsiane i dokładnie wymieszaj.
Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C przez ok. 15 minut.

Macie ochotę na inne słodkości? Jeśli tak to proponuję zajrzeć tutaj :)


Smacznego :)

Dziś mam dla Was wegańską wersje wszystkim dobrze znanych słodyczy, czyli delicji. Te  biszkopty z galaretką pojawiały się u mnie w domu ...


Dziś mam dla Was wegańską wersje wszystkim dobrze znanych słodyczy, czyli delicji. Te biszkopty z galaretką pojawiały się u mnie w domu na każdym rodzinnym zgromadzeniu, dlatego od dziecka zawsze je bardzo lubiłam.   Moja wersja zawiera wegańskie biszkopty z wody po ciecierzycy, galaretkę zrobioną z kompotu z owoców leśnych z agarem. Całość polałam rozpuszczoną czekoladą deserową. Jako baza do galaretki świetnie sprawdzi się też świeży sok pomarańczowy lub inny kupny :)



Wegańskie delicje 



Składniki (na ok 15 ciastek):

12 łyżek wody z puszki po ciecierzycy
100 g mąki
100 g cukru
szczypta soli
1/2 szkl. dowolnego soku (w razie potrzeby dosłodzić)
1/2 łyżeczki agaru
czekolada deserowa

Przygotowanie:

Wodę po ciecierzycy ubij ze szczyptą soli i powoli dodawaj cukier. 
Gdy już będzie ubita, dodaj przesianą mąkę i delikatnie wymieszaj.
Niewielkie porcje masy nakładaj łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Aby otrzymać idealne kółka można użyć wysmarowanej foremki na muffiny. 
Włóż ciastka do piekarnika nagrzanego do 180 st na 10 minut. 
W między czasie w niewielkim garnku wymieszaj sok z agarem i doprowadź całość do gotowania. Gdy już zauważysz bąbelki, gotuj jeszcze 30 sekund, aby aktywować agar.
Po zdjęciu z gazu przelej całość do naczynia wyłożonego folią spożywczą, tak aby galaretka miała grubość ok 0,5 cm. Całość zostaw do zastygnięcia w lodówce. 
Upieczone biszkopty wyjmij z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia. 
Po 30 minutach wyjmij galaretkę z lodówki i za pomocą małego kieliszka wytnij z niej kółka. 
Umieść wyciętą galaretkę na biszkoptach. 
Każde ciasteczko polewaj rozpuszczaną czekoladą :)

Smacznego :)

Luty już za nami, dlatego przyszedł czas na na podsumowanie tego miesiąca.


Luty już za nami, dlatego przyszedł czas na na podsumowanie tego miesiąca.

Przez bardzo długi czas zupy rzadko pojawiały się w moim jadłospisie. Ostatnio diametralnie się to zmieniło i jem je bardzo często. Dziś...


Przez bardzo długi czas zupy rzadko pojawiały się w moim jadłospisie. Ostatnio diametralnie się to zmieniło i jem je bardzo często. Dziś przyszła pora na podzielenie się z Wami przepisem na jedną z moich ulubionych zup czyli burakowa z mleczkiem kokosowym. Przepis jest bardzo prosty i szybki, a zupa niezwykle aromatyczna i pożywna. Dodatek mleczka koksowego ciekawie wzbogaca smak buraków i sprawia, że zupa nabiera dodatkowej słodyczy. Zupa jeszcze lepiej smakuje na następny dzień, ale u mnie zazwyczaj zostaje zjedzona tego samego dnia.   


Zupa burakowa z mlekiem kokosowym


Składniki:
  • 700 g buraków
  • 200 g marchewki
  • 200 g pietruszki
  • 200 g ziemniaków
  • 1-1,5 litra wody
  • 2 liście laurowe
  • 1/2 puszki mleczka kokosowego (można też dodać całą puszkę)
  • kilka kulek ziela angielskiego
  • kilka ziaren pieprzu
  • sól

Przygotowanie:

  • Wszystkie warzywa oprócz ziemniaków umyj, obierz i pokrój w kostkę. 
  • Pokrojone warzywa wrzuć do garnka, dolej wody, dodaj liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Posól do smaku. 
  • Gotuj na dużym ogniu przez 15 minut, później zmniejsz ogień i gotuj, aż warzywa będą miękkie. 
  • Ziemniaki umyj, obierz i pokrój w kostkę. Wrzuć do zupy i gotuj jeszcze przez ok. 10 minut lub do momentu, aż ziemniaki będą miękkie.
  • Na koniec dodaj mleczko kokosowe i wymieszaj. 


Smacznego :)