Październik to zdecydowanie dyniowy miesiąc :) Większość osób w tym miesiącu pije dyniowe latte czy robi frytki, ale  chyba najbardziej p...


Październik to zdecydowanie dyniowy miesiąc :) Większość osób w tym miesiącu pije dyniowe latte czy robi frytki, ale chyba najbardziej popularnym przepisem z dyni jest zupa krem. Nic dziwnego, bo robi się ją szybko i prosto, a efekt jest przepyszny. Jako, że na taką zupę przepis (tutaj) już jest u mnie na blogu, postanowiłam trochę poeksperymentować. Poniżej możecie zobaczyć rezultat :).  




Orientalna zupa dyniowa z pomidorami i czerwoną soczewicą

Składniki:

1/2 dyni hakkido (ok. 1,5 kg )
dwa średnie pomidory
1 pietruszka
2  średnie marchewki 
1/2 małego pora 
1 średnia cebula
1 płaska łyżka curry 
pół szklanki czerwonej soczewicy
1-1,5 litra wody
sól, pieprz
1 łyżka oleju
kolendra

Przygotowanie:

Pokrój dynie, marchewkę i pietruszkę w kostkę. 

Pora pokrój na półplasterki, cebulę posiekaj w piórka.

Podsmaż warzywa na łyżce oleju przez ok. 2 minuty. Przełóż do garnka i zalej litrem wody. Dodaj sól , aby woda była lekko słona. Gotuj po przykryciem ok 20 min.

Po tym czasie dodaj czerwoną soczewice i gotuj jeszcze 15-20 minut. 

W między czasie pokrój pomidory w kostkę i posiekaj kolendrę. 

Na koniec dodaj pomidory, curry oraz sól i pieprz do smaku. Zupę podawaj posypaną kolendrą. 




Smacznego :)

Niedawno pokazywałam na Instagramie (Tam najczęściej się udzielam i pokazuję wegańskie pyszności. Jeśli mnie jeszcze nie obserwujecie ...




Niedawno pokazywałam na Instagramie (Tam najczęściej się udzielam i pokazuję wegańskie pyszności. Jeśli mnie jeszcze nie obserwujecie to serdecznie zapraszam @wegujemy ) jaką kolorową paczkę dostałam od marki Zielone pojęcie. Znalazłam w niej wszystkie wegańskie zupy i dania "Kasz na raz" znajdujące się w ofercie. Bardzo się ucieszyłam, bo recenzje produktów spożywczych należą do moich ulubionych!
Na początek opowiem Wam trochę o samej firmie i produktach. Zielone pojęcie to całkowicie wegańska marka, która stawia na naturalne produkty i praktyczne rozwiązania. Na swojej stronie wspominają, że "kuchnia roślinna jest drogą do lepszego świata - bez cierpienia, zanieczyszczeń i chorób cywilizacyjnych." W związku z tym pomagają też w walce z okrucieństwem wobec zwierząt, przekazując część zysku ze sprzedaży na rzecz stowarzyszenia Otwarte klatki. W ofercie marki Zielone pojęcie można znaleźć trzy roślinne zupy:

- z suszonych pomidorów 
- z ciecierzycy i soczewicy 
- z cukinii i zielonego groszku 

oraz trzy dania na bazie kaszy z dodatkami:

- kasza bulgur z maliną, bananem i migdałami
- kasza jęczmienna z dynią, śliwką i nerkowcami
- kasza kuskus z bakłażanem, cukinią i słonecznikiem

W produktach nie znajdziemy konserwantów, sztucznych aromatów czy barwników. Za to w składzie znajdują się kasze, suszone warzywa, owoce i przyprawy. Ok, koniec zbędnego gadania przechodzimy do recenzji. Na pierwszy rzut idzie pomidorowa :)


Zupa z Suszonych Pomidorów

z dodatkiem kaszy bulgur



(przepraszam za brak zawartości pudełka na zdjęciu, ale byłam głodna :P )

SKŁADNIKI: kasza bulgur (z pszenicy) min. 55%, pomidor suszony 19%, błonnik z cykorii (inulina), marchewka suszona, sól morska, cebula suszona, kozieradka, natka pietruszki suszona, liść laurowy, lubczyk suszony, ziele angielskie, pieprz czarny.

Ta zupa będzie idealna da wszystkich miłośników pomidorowej. Ja ją uwielbiam, dlatego ten wariant smakowy przypadł mi najbardziej do gustu. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest zastąpienie ryżu kasza bulgur. Kaszy jest dość dużo, dlatego zupa jest bardzo sycąca. Jak dla mnie zupa jest idealnie przyprawiona i nie musiałam nic innego do niej dodawać. 


Zupa z Ciecierzycy i Soczewicy


z dodatkiem kaszy kuskus





SKŁADNIKI: ciecierzyca podgotowana (18%), soczewica czerwona 18%, soczewica zielona 18%, kuskus razowy (z pszenicy) 12%, pomidor suszony, mąka z czerwonej soczewicy 9%, cebula prażona (cebula, olej słonecznikowy), marchew suszona, przyprawy (czosnek suszony, kurkuma, kolendra natka, kmin rzymski, imbir, seler natka, pieprz czarny, cynamon, gałka muszkatołowa, pieprz cayenne), sól morska



Ten wariant jest moim drugim ulubieńcem. Zupa wyszła bardzo aromatyczna. Smakowała trochę jak jakieś indyjskie danie, co dla mnie jest wielkim plusem. Dodatek ciecierzycy, soczewicy i kaszy kuskus sprawia, że zupa jest bardzo gęsta i pożywna. Myślę, że po dodaniu mniejszej ilości wody może się świetnie sprawdzić jako drugie danie. Podobnie jak pomidorowa jest idealnie przyprawiona :).  



Zupa z Cukinii i Zielonego Groszku

z dodatkiem kaszy jaglanej




SKŁADNIKI: kasza jaglana (min. 35%), warzywa suszone (ziemniaki, dynia, kalafior, cukinia min. 3,5%, marchewka, fasolka szparagowa, groszek liofilizowany min. 2,5%, pasternak, seler, koperek, natka pietruszki), płatki drożdżowe, gorczyca, sól morska, czosnek suszony, liść laurowy, lubczyk, pieprz, ziele angielskie

Ta wersja smakowa najmniej przypadła mi do gustu ze wszystkich zup, choć uważam, że i tak jest naprawdę dobra.  Bardzo spodobało mi się połączenie cukinii z zielonym groszkiem. Nigdy wcześniej nie próbowałam zupy o takim smaku. Fajnym dodatkiem jest też kasza jaglana, która sprawia, że zupa (jak wszystkie) jest gęsta i bardzo sycąca. Ten smak różnił się od innych poziomem słoności. Tutaj musiałam odrobinę dosolić. 



Kasza Bulgur

z maliną, bananem i migdałami




SKŁADNIKI: kasza bulgur (z pszenicy) 73%, siemię lniane, migdał płatek (5,5%), jabłko suszone, malina liofilizowana (4%), banan liofilizowany (4%)

Pierwsza wersja "Kaszy na raz" bardzo przypadła mi do gustu. Pewnie dlatego, że jest z owocami i można ją jeść na słodko :).  Myślę, że super sprawdzi się śniadanie, obiad, kolację, a nawet deser! Bardzo dużym plusem jest czas przygotowaniu, który nie przekracza 10 minut. Fajną opcją jest tez to, że można sobie do niej dodać ulubione owoce czy orzechy. Dla mnie była trochę mało słodka, dlatego dodałam odrobinę ksylitolu, ale jeśli ktoś nie lubi, aż tak słodkich dań to poziom słodkości na pewno go usatysfakcjonuje. 



Kasza Jęczmienna

z dynią, śliwką i nerkowcami





Kasza Kuskus
z bakłażanem, cukinią i słonecznikiem


SKŁADNIKI: kasza jęczmienna (72%), siemię lniane, dynia suszona (5,8%), orzech nerkowca (5,8%), jabłko suszone (5,8%), śliwka liofilizowana (3,6%)

Ta "kasza na raz" najbardziej mnie zaskoczyła, bo nie przepadam za kasza jęczmienną, a danie mi bardzo zasmakowało. Po dodaniu trochę większej ilości soli niż, ta zalecana na opakowaniu było naprawdę super. Można ją jeść samą, ale fajną opcją jest podanie jej z jakimiś wegańskimi kotletami i warzywami.





SKŁADNIKI: kasza kuskus pełnoziarnista (z pszenicy) 83%, pestki słonecznika (5,5%), cukinia suszona (3,3%), pomidor suszony (3,3%), bakłażan suszony (2,5%), cebula suszona (1,5%), bazylia

Ta wersja smakowa najmniej przypadła mi do gustu ze wszystkich. Ogólnie była dobra, ale na tle innych dań, które spróbowałam wypadła najgorzej. Za to zyskała w moich oczach tym, że nie trzeba jej gotować tylko wystarczy zalać wrzątkiem i poczekać kilka minut. Nie za bardzo zasmakowała mi sama, ale jako dodatek do jakiś kotletów i surówki sprawdza się świetnie. 

Podsumowując bardzo polecam dania Zielone pojęcie :) Nie dość, że są zdrowe, smaczne to jeszcze przygotowuje się je w chwilę.

Dziś mam dla Was kolejny szybki pomysł na obiad. Tym razem przygotowałam znane danie kuchni meksykańskiej, czyli tacos. Tradycyjnie robi...


Dziś mam dla Was kolejny szybki pomysł na obiad. Tym razem przygotowałam znane danie kuchni meksykańskiej, czyli tacos. Tradycyjnie robi się je z mięsem mielonym, ale wystarczy zmienić je na tofu, by cieszyć się wegańską wersją tego dania. 


Wegańskie tacos z mielonym tofu

Składniki: 
  
kostka tofu 250 g 
dojrzałe awokado
pomidor 
3 liście sałaty lodowej
1/4 cebuli
1.5-2 łyżki przyprawy do kurczaka lub przyprawy gyros
olej do smażenia
sól, pieprz
opcjonalnie: łyżka jogurtu naturalnego, sos chilli
8 muszli taco

Przygotowanie:

Pokrusz tofu, przełóż na rozgrzaną patelnie z olejem, zmniejsz gaz i smaż do momentu, aż tofu będzie zarumienione czasami mieszając. 

W międzyczasie przygotuj salse. W tym celu pokrój pomidora, awokado i cebule w kostkę. Całość wymieszaj w misce, dopraw solą i pieprzem do smaku. (Do mieszanki można dodać np. mango, kukurydze, fasole lub inne ulubione dodatki.) Podziel sałatę na mniejsze kawałki. 

Gdy tofu będzie zarumienione dodaj do niego przyprawę do kurczaka/gyrosa. Różne firmy dają inne ilości soli, dlatego dodawaj stopniowo, próbuj i w razie czego dodaj więcej według swoich upodobań. 

Do  gotowych muszli taco włóż po trochu mielonego tofu, salsy i sałaty. Podawaj z wegańskim jogurtem naturalnym, sosem chilli i posypane świeżymi ziołami. 

Smacznego :)



Ostatnio moim ulubionym śniadaniem są tosty francuskie. Bardzo lubię je w wersji na słodko, jak i wytrawne. Dziś przygotowałam dla Was p...



Ostatnio moim ulubionym śniadaniem są tosty francuskie. Bardzo lubię je w wersji na słodko, jak i wytrawne. Dziś przygotowałam dla Was przepis na przepyszne i bardzo łatwe do przygotowania wegańskie tosty francuskie z dodatkiem salsy mango.




Wytrawne tosty francuskie z salsą z mango



Składniki (na 2 porcje) :

4 kromki pieczywa
olej do smażenia 

Ciasto:

1/2 szkl mąki z ciecierzycy
2 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego
1 łyżka płatków drożdżowych 

1/4 łyżeczki czarnej soli (kala namak)
1/8 łyżeczki kurkumy (opcjonalnie dla koloru)
szczypta soli, szczypta pieprzu 

Salsa: 

1/2  mango 
1/4 cebuli czerwonej 
1/2 pomidora 
3 listki bazylii
1 łyżeczka oleju 
sól, pieprz

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto połącz ze sobą i dokładnie wymieszaj w półmisku. Odstaw masę na ok. 10 minut.

W międzyczasie pokrój na drobne kawałki mango, pomidora i cebule. Posiekaj bazylie i wymieszaj wszystko razem z olejem. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Rozgrzej patelnie z nieprzywierającą powłoką z odrobiną oleju. Zmniejsz ogień, zanurz kromki pieczywa w cieście i smaż z obydwu stron, aż się zarumienią.

Podawaj z wcześniej przygotowaną salsą mango i świeżymi listkami bazylii.

Smacznego:)

W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję książki Rosalby Gioffre , która przenosi nas w  fantazyjną krainę wegańskich smaków t...


W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję książki Rosalby Gioffre , która przenosi nas w fantazyjną krainę wegańskich smaków tradycyjnej kuchni włoskiej. Autorka pochodzi z południa Włoch, gdzie odkąd sięga pamięcią wszystkie ważne wydarzenia rodzinne wiązały się z pysznymi posiłkami. Przepisy te przekazywane z pokolenia na pokolenie, wzbogacone są inspiracjami pochodzącymi z barwnej i wielowymiarowej kuchni azjatyckiej oraz kuchni fusion. Tak więc przestawiam tradycyjną kuchnię włoską w wegańskej odsłonie!




"Vegano Italiano" zostało wydane w miękkiej, jasnej oprawie. Okładka jest bardzo estetyczna. Na początku autorka wprowadza nas w świat soczystych pomidorów i bakłażanów, gdzie kuchnia nieodłącznie wiąże się z życiem rodzinnym. Zaczynamy czuć baśniowy klimat i z zapartym tchem odkrywamy tajemnice przekazywane z pokolenia na pokolenie przez kobiety, które gotowały z pasją zaangażowaniem. Przepisy zawarte w książce zostały podzielone na pory roku, dzięki czemu receptury podzielone są na sezony. Książka ma prawie 200 stron, gdzie na każdej stronie przekonujemy się, że oliwa z oliwek z przyprawami to nieodłączny element niemal wszystkich dań.Przepisy są bardzo proste, często kilku składnikowe, dzięki czemu nie jest trudno odtworzyć je w swojej kuchni. Możemy zamienić składnik takie jak papryczka peperoncino na dostępną u nas odmianę. Mała ilość zdjęć może przeszkadzać w "zobaczeniu" dania. Jednak krótkie historie dołączone do każdego przepisu mogą zrekompensować te braki i zdając się na wyobraźnię przenieść w przepyszną krainę włoskich specjałów.





Podsumowując mogę polecić tę pozycję, dla każdego kto poszukuje inspiracji do swojej kuchni i za pomocą "tajemnych" receptur zaczerpniętych od włoskich gospodyń domowych chce wprowadzić do własnej nowy, intensywny klimat. Polecam!



Makaron ze szpinakiem to jedno z moich ulubionych dań. Nie dość, że jest pyszne o można je przygotować dosłownie w chwilę. Wystarczy...



Makaron ze szpinakiem to jedno z moich ulubionych dań. Nie dość, że jest pyszne o można je przygotować dosłownie w chwilę. Wystarczy ugotować makaron i przygotować szpinak z mlekiem roślinnym, czosnkiem i innymi przyprawami. Dla urozmaicenia można dodać pokruszone tofu lub świeże pomidorki koktajlowe. Dla dopełnienia warto zetrzeć ser wegański i obficie posypać danie na talerzu.   


Makaronem ze szpinakiem


Składniki:

450 g mrożonego szpinaku 
0,5 szkl mleka roślinnego 
1 łyżka oleju 
1 łyżka sosu sojowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki płatków drożdżowych 
pieprz, sól
opcjonalnie odrobina cukru

Przygotowanie:

Rozmrożony szpinak przełóż na rozgrzaną patelnie (można go też rozmrozić na patelni) z olejem. 

Dodaj mleko roślinne i smaż ok. 5 minut na małym ogniu, aż większość płynu wyparuje. 

Po tym czasie dodaj przeciśnięty czosnek i sos sojowy. Dokładnie zamieszaj i smaż ok. minutę. 

Następnie dodaj płatki drożdżowe, pieprz, ewentualnie sól i cukier. 

Na koniec dodaj sok z cytryny i wymieszaj. 

Ugotowany makaron dokładnie połącz ze szpinakiem. 



Smacznego :)


W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję najnowszej książki Eryka Wałkowicza, czyli autora bloga erVegan .  E ryk jest ...



W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję najnowszej książki Eryka Wałkowicza, czyli autora bloga erVeganEryk jest dyplomowanym dietetykiem i autorem bestsellerowej książki "Kuchnia roślinna dla każdego". Jego druga publikacja skupią się na tym co wegańskiego można zabrać do pracy, na uczelnie czy do szkoły.

"Roślinny Lunchbox dla każdego" został wydany w porządnej, twardej oprawie. Okładka i jej estetyka od razu przypadła mi do gustu. Bardzo podoba mi się, że jest utrzymana w ciemnym klimacie z kolorowymi akcentami pochodzącymi ze składników apetycznych potraw. Po otworzeniu książki od razu rzucił mi się w oczy matowy, porządny papier, na którym została wydrukowana treść. Przepisy zawarte w książce zostały podzielone na grupy, dzięki czemu książka jest bardzo przejrzysta i czytelna. Książka ma 240 stron, z czego spora część to przepiękne, kolorowe zdjęcia potraw umieszczonych w pudełkach. 


We wstępie książki znajdziemy bardzo przydatne informacje na temat tego jak powinien wyglądać roślinny lunchbox i jak komponować go pod względem dietetycznym. Dowiemy się też jakie produkty najbardziej nadają się do pudełka, jak przechowywać gotowe posiłki i na co zwrócić uwagę przy wyborze pojemnika. 


W głównej części książki znajdują się przepisy podzielone na rozdziały tj.: Śniadania, Kanapki, Przekąski, Na mały lunch, Obiady, Koktajle i napoje oraz Słodkości.  Na końcu książki znajdziemy Dodatki, czyli pomysły na dressingi bez tłuszczu, surówki do lunchboxa i marynaty do tofu. Bardzo podoba mi się różnorodność przepisów, krótkie opisy przed każdym daniem oraz to, że do każdego dania załączone jest przepiękne kolorowe zdjęcie wykonane przez Eryka. Dodatkowo do każdego dania  podane są wartości odżywcze, które mogą być przydatne dla osób trenujących lub będących na diecie.



W "Roślinnym Lunchbox'ie" znajdziemy wiele ciekawych, roślinnych przepisów, które można przygotować z łatwo dostępnych składników. Są szybkie, proste i wyglądają bardzo apetycznie. Plusem jest fakt, że autor nie zapomniał też o osobach lubiących słodkości i w książce znajdziemy przepisy na desery.




Podsumowując, książka erVegana jest pięknie wydaną pozycją, która dostarcza ciekawych przepisów na wartościowe i pożywne lunchboxy. Będzie idealna dla osób lubiących zabierać swoje jedzenie do pracy, uczelni czy szkoły. Świetnie sprawdzi się też przy diecie, treningach czy podróżach.  Polecam!

„Projekt młodość” to książka autorstwa Urszuli Mijakowskiej, która jest ekspertką w zakresie świadomego odżywiania, coachem i dietetykie...


„Projekt młodość” to książka autorstwa Urszuli Mijakowskiej, która jest ekspertką w zakresie świadomego odżywiania, coachem i dietetykiem. W swojej książce radzi, jak zachować młodość zarówno tą zewnętrzną jak i wewnętrzną. Przedstawia metody walki ze stresem, dbania o dobry sen i  poprawiające nastrój. Zachęca do zmiany stylu życia i proponuje odmładzający jadłospis przywracający energię. Przedstawia także działania upiększająco-relaksujące, takie jak: naturalne maseczki, zioła, olejki eteryczne i kąpiele. 




Wygląd i wydanie:

"Projekt młodość" to książka małych rozmiarów (jest trochę większa niż format A6), która została wydana w miękkiej oprawie. Okładka 
jest utrzymana w pastelowych kolorach i od razu przyciąga wzrok. Zdobią ją przepiękne rysunki kwiatów oraz pozłacany napis z tytułem książki. Do okładki dołączone są skrzydełka, które mogą służyć jako zakładki. Skrzydełko przednie zawiera spis informacji, które są zawarte w książce, a skrzydełko tylne notkę o autorce.  Książka jest przejrzysta i czytelna, dzięki dostosowaniu tekstu i wielkości liter. W książce nie znajdziemy pięknych zdjęć. Występują jedynie nieliczne ilustracje. Widać, że autorka skupiła się na przekazaniu jak największej ilości informacji bez zbędnych "upiększaczy".  






Treść:

Książka „Projekt młodość" to przewodnik pokazujący jak zachować młody wygląd, zdrowie i urodę. Autorka porusza w swojej książce różne aspekty wpływające na młody wygląd. 

Znajdziemy tu mnóstwo informacji na temat zdrowego odżywiania i tego jak jedzenie wpływa na nasz wygląd oraz zdrowie. Na końcu książki mamy do dyspozycji gotowy jadłospis (bardzo łatwy do zweganizowania), z którego można ułożyć odmładzające menu na cały tydzień. 





Autorka dużą wagę przykłada do emocji i sposobów radzenia sobie z nimi. Pokazuję, że to co czujemy i w jaki sposób postrzegamy siebie ma na nas ogromny wpływ. W książce znajdziemy cenne wskazówki i sugestie, które pomogą poznać swoją wartość i mocne strony oraz pomogą lepiej zarządzać emocjami i stresem. Bardzo podoba mi się, że autorka kładzie duży nacisk na kwestię odpowiedniego traktowania siebie i czucia się dobrze we własnej skórze. 





W "Projekcie młodość" znajdziemy też informacje dotyczące aktywności fizycznej i jej ogromnego znaczenia w utrzymaniu zdrowego ciała. Autorka zgromadziła kilka prostych wskazówek i ćwiczeń, dzięki które pomogą w zatrzymaniu młodego wyglądu i dobrego samopoczucia. W książce znajdziemy też informacje na temat naturalnej pielęgnacji oraz przepisy na upiększające i relaksujące maseczki, okłady czy kąpiele. 




Dla kogo jest ta książka?

"Projekt Młodość" polecam wszystkim, którzy chcą jak najdłużej zachować młody wygląd, zdrowie, energię i dobre samopoczucie. Książka będzie idealna dla osób czujących potrzebę zmian w życiu i szukających motywacji do działania. Skorzystają na niej też osoby, które chętnie sięgają po naturalną pielęgnacje i zdrowe żywienie. Według mnie każda osoba, która przeczyta tę książkę wyciągnie z niej wiele cennych informacji i wskazówek. 


Podsumowując książka "Projekt Młodość" jest świetną pozycją, która dostarcza cennej wiedzy na temat zachowania szeroko pojętej młodości. Autorka książki pomyślała o młodości z każdej strony. Oprócz porad, wskazówek, propozycji ćwiczeń i przepisów znajdziecie tam mnóstwo treści o tym jak poczuć się lepiej we własnej skórze.

Pankejki to ostatnio mój ulubiony deser, dlatego postanowiłam spróbować zrobić gotowy mix, który zawsze będę  mieć pod ręką.   Do s...



Pankejki to ostatnio mój ulubiony deser, dlatego postanowiłam spróbować zrobić gotowy mix, który zawsze będę mieć pod ręką.  Do sypkiej mieszanki z tego przepisu wystarczy dodać mleko sojowe, poczekać 10 minut i można cieszyć się pysznymi pankejkami. 



WEGAŃSKIE PANKEJKI - GOTOWY MIX Z PŁATKÓW OWSIANYCH

Składniki: 

500g bardzo dobrze zmielonych płatków owsianych (można też użyć gotowej mąki owsianej lub zwykłej maki pszennej)
2,5 łyżki proszku do pieczenia
7,5 łyłżek nasion chia
8 łyżek cukru lub innej substancji słodzącej 


Przygotowanie:

Aby przygotować mix, połącz w misce wszystkie składniki. Przechowuj w dużym, szczelnie zamkniętym słoiku w zaciemnionym i suchym miejscu.

W celu przygotowania pankejków odmierz 150g mixu, dodaj do niego 200 ml mleka sojowego (ja zazwyczaj używam waniliowego), dokładnie wymieszaj, tak aby nie było grudek i odstaw na 10 minut.

Po tym czasie nagrzej patelnie z odrobiną oleju. Na patelnie nakładaj porcje ciasta (zwykle na patelni mieszczę za jednym razem 3 lub 4 placki). Zaraz po wylaniu masy zmniejsz ogień i przykryj pokrywką. Smaż z obu stron, na złoto.

Smacznego :)

Znudziły się Wam zwykłe koktajle? Jeśli tak to smoothie bowl będzie dla Was idealne! Ten gęsty koktajl podany w misce z ulubionymi doda...


Znudziły się Wam zwykłe koktajle? Jeśli tak to smoothie bowl będzie dla Was idealne! Ten gęsty koktajl podany w misce z ulubionymi dodatkami to świetny sposób na zdrowe, szybkie i pożywne śniadanie. Wystarczy zblendować ulubione składniki, przelać do miski, dodać na górę owoce lub nasiona  i gotowe! 





Składniki:

3 dojrzałe banany 
5 daktyli (najlepiej wcześniej namoczyć)
1 łyżka kakao 
1 łyżka masła orzechowego 

Przykładowe dodatki: banan, chia, wiórki kokosowe, migdały




Składniki: 

3 banany 
1 mango 
1/4 ananasa 
1/2 kiwi 


Przykładowe dodatki: kiwi, truskawki, borówki. 



Składniki:


3 banany
garść szpinaku 
1 kiwi
1/2 zielonego melona

Przykładowe dodatki:
jagody goji, borówki, kiwi



Składniki:


3 banany
2 garście truskawek
garść borówek
garść malin 

Przykładowe dodatki:
jagody goji, truskawki, barówki, chia, owies preparowany.







Smacznego! :)


Które smoothie bowl wybierzecie?