Znudziły się Wam zwykłe koktajle? Jeśli tak to smoothie bowl będzie dla Was idealne! Ten gęsty koktajl podany w misce z ulubionymi doda...


Znudziły się Wam zwykłe koktajle? Jeśli tak to smoothie bowl będzie dla Was idealne! Ten gęsty koktajl podany w misce z ulubionymi dodatkami to świetny sposób na zdrowe, szybkie i pożywne śniadanie. Wystarczy zblendować ulubione składniki, przelać do miski, dodać na górę owoce lub nasiona  i gotowe! 







Składniki:

3 dojrzałe banany 
5 daktyli (najlepiej wcześniej namoczyć)
1 łyżka kakao 
1 łyżka masła orzechowego 











Składniki: 

3 banany 
1 mango 
1/4 ananasa 
1/2 kiwi 








Składniki:


3 banany
garść szpinaku 
1 kiwi
1/2 zielonego melona





Składniki:


3 banany
2 garście truskawek
garść borówek
garść malin 









Smacznego! :)

Dziś przepis na coś prostego i pysznego, czyli wegańską zupę cebulową z serem. Takie danie to idealny sposób na pożywny i aromatyczny posi...


Dziś przepis na coś prostego i pysznego, czyli wegańską zupę cebulową z serem. Takie danie to idealny sposób na pożywny i aromatyczny posiłek, który przypadnie do gustu każdemu kto go spróbuje. Jak więc zrobić taką zupę? Najważniejszym składnikiem jest skarmelizowana cebula. To ona nadaję wyjątkowy smak i aromat. Kolejnym ważnym punktem jest ser, oczywiście w tym przypadku wegański. Najbardziej polecam ten dedykowany do pizzy, dzięki czemu idealnie rozpuści się w zupie. Ostatnim ważnym składnikiem są grzanki, najlepiej przypieczone na roślinnym maśle.


Zupa cebulowa z wegańskim serem 


Składniki: 

0,7 kg cebuli 
1 mała marchewka 
1 średnia pietruszka 
1 kostka warzywna 
1,5 litra wody
150 g wegańskiego sera 
olej do smażenia 
1 łyżeczka cukru lub innej substancji słodzącej
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
3 kulki ziela angielskiego
sól, pieprz

Przygotowanie:

Pokrój cebulę i podsmaż ją do miękkości na rozgrzanej patelni z olejem. 

Podsmażoną cebule przełóż do garnka, zalej wodą, dodaj liść laurowy i ziele angielskie oraz pokrojoną marchewkę i pietruszkę. Całość zagotuj.

Następnie zmniejsz ogień, dodaj kostkę warzywną i gotuj do momentu, aż warzywa będą miękkie. 

Po tym czasie dodaj starty ser, cukier oraz wyciśnięty czosnek. Zamieszaj i dopraw do smaku solą i pieprzem. 

Podawaj z grzankami podsmażonymi na wegańskim maśle.  





Smacznego :)

Dziś przepis idealny dla miłośników słodkości. Co powiecie na połączenie donatów z Oreo? Już kilka razy takie pączki zwróciły moją uwag...


Dziś przepis idealny dla miłośników słodkości. Co powiecie na połączenie donatów z Oreo? Już kilka razy takie pączki zwróciły moją uwagę w pewnym sklepie. Niestety ich skład  nie jest roślinny, dlatego postanowiłam  przygotować je sama w domu w wersji wegańskiej. Pączki wyszły puszyste i idealnie słodkie, a ciastka oreo dodają im wyjątkowego smaku. Do przyozdobienia donatów można użyć  też  kawałków czekolady, posypki lub nawet owoców.  


WEGAŃSKIE DONATY Z OREO 



Składniki(na ok 15 donatów):

3,5 szkl. mąki 
1 szkl. wody
1 saszetka suchych drożdży
2 "jajka" z siemienia lnianego (2 łyżki siemienia + 6 gorącej wody)
6 łyżek oleju 
3 łyżki cukru 
1 łyżka kakao


Skladniki na lukier:

3/4 szkl. cukru pudru
1/2 mleka roslinnego lub wody

Do udekorowania: 

opakowanie ciastek Oreo

Przygotowanie:


Przygotuj "jajko" zalewając zmielone siemię lniane gorącą wodą i zostaw na ok. 10 minut.


Do dużej miski przesiej mąkę oraz kakao i dokładnie wymieszaj.

W mniejszej misce połącz wodę, wcześniej przygotowane"jajko", cukier oraz olej.


Stopniowo dodawaj mąkę do mokrych składników (najlepiej ok. 1/2 szkl. na raz) dokładnie wyrabiając masę. Mieszanina powinna zacząć formować miękkie, lekko lepkie ciasto. 

Następnie włóż masę uformowaną w kule do oprószonej mąką miski, przykryj czystym ręcznikiem kuchennym i pozostaw w ciepłym miejscu na ok. godzinę lub do podwojenia objętości.

Po tym czasie delikatnie przełóż ciasto na posypaną mąką powierzchnię. Delikatnie rozwałkuj ciasto na grubość 1 cm. 

Następnie wytnij donaty za pomocą szklanki oraz małego kieliszka.

Umieść wycięte donaty na lekko oprószonym pergaminie na blasze do pieczenia. Przykryj ciepłym, lekko wilgotnym ręcznikiem i pozostaw w ciepłym miejscu na ok. 45- 60 minut, aż pączki podwoją swoją wielkość. 

W międzyczasie wymieszaj cukier puder z mlekiem lub wodą.

Gdy ciasto wyrośnie przygotuj głęboki garnek lub frytkownicę z olejem nagrzanym do 190 st (olej będzie miał odpowiednią temperaturę jeśli po włożeniu drewnianego patyczka pojawią się bąbelki).  

Każdego donata smaż ok. pół minuty (do 45 sekund) na jednej stronie. Odwróć i smaż przez kolejne pół minuty na drugiej. 

Gotowe donaty zanurzaj w wcześniej przygotowanym lukrze i posypuj pokruszonymi ciastkami Oreo. 


Smacznego :)


Shepard's pie to popularna zapiekanka, która tradycyjnie składa się z mięsnego farszu zapieczonego pod ziemniaczanym purée. Jeste...



Shepard's pie to popularna zapiekanka, która tradycyjnie składa się z mięsnego farszu zapieczonego pod ziemniaczanym purée. Jestem wielką miłośniczką wszelkich zapiekanek, dlatego musiałam spróbować Shepard's pie w wersji wegańskiej. Aby przygotować roślinny odpowiednik tej potrawy wystarczy zamiast mięsa użyć np. zielonej soczewicy i możemy cieszyć się pyszną i sycąca zapiekanką :)




Zapiekanka pasterska z soczewicą




Składniki:

0,5 kg ziemniaków
50 g wegańskiej margaryny
1 szkl suchej soczewicy
2 średnie cebule 
1 średnia marchewka
1 średnia pietruszka
4 pieczarki 
1 łyżeczka majeranku 
1/2 łyżeczki lubczyku 
1/2 łyżeczki papryki wędzonej 
1 ząbek czosnku
olej do smażenia
sól
pieprz 

Przygotowanie:


Ziemniaki obierz i ugotuj w osolonej wodzie.

Soczewice ugotuj według instrukcji na opakowaniu.

Na dużej patelni rozgrzej olej i podsmaż drobno pokrojoną cebulę do zarumienia. 

Następnie dodaj pokrojone drobno pieczarki i smaż przez ok. 5 minut. 

Po tym czasie dodaj startą na dużych okach marchewkę i pietruszkę. Smaż do momentu, aż zmiękną. 

Ugotowaną soczewice odcedź i dodaj do usmażonych warzyw. Dodaj wszystkie przyprawy, dokładnie wymieszaj i smaż ok. 5 minut często mieszając.
Na koniec dodaj wyciśnięty czosnek, dopraw do smaku solą i pieprzem. Smaż jeszcze ok. pół minuty.

Ugotowane ziemniaki odcedź, dodaj margarynę, sól, pieprz i  ugnieć całość na gładkie pur
ée. 

Na dno naczynia żaroodpornego wyłóż warstwę warzywną, a na niej rozprowadź warstwę ziemniaczanego pur
ée.

Piecz w piekarniku rozgrzanym do 200st.C przez ok. 40 minut lub do momentu, aż pur
ée się ładnie zarumieni. 


Smacznego :)

W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję niezwykłej książki kulinarnej. "God food. Boska kuchnia Malki Kafki" bo o t...


W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was recenzję niezwykłej książki kulinarnej. "God food. Boska kuchnia Malki Kafki" bo o tej książce mowa to publikacja znanej restauratorki i założycielki sieci wegańskich restauracji Tel Aviv. Znajdziemy tu kilkadziesiąt wegańskich przepisów na zamienniki nabiału, obiady, desery, napoje i przekąski.

"God food" to książka dużych rozmiarów (jest trochę mniejsza niż format A4) wydana w porządnej, twardej oprawie. Okładka utrzymana jest w ciemnym klimacie z metalicznymi akcentami w postaci złotych ornamentów i napisów. Po otwarciu książki od razu rzucił mi się w oczy matowy, gruby papier, na którym została wydrukowana treść. Przepisy zawarte w książce zostały podzielone na dwie grupy, dzięki czemu książka jest bardzo przejrzysta i czytelna. Książka ma 288 stron, z czego spora część to przepiękne, kolorowe zdjęcia potraw, miejsc i samej autorki. 




Tak jak wspomniałam wcześniej, książka została podzielona na dwie części. W pierwszej znajdziemy przepisy podstawowe tj. nabiał roślinny, mieszanki przypraw, pasty na pieczywo czy sosy. W drugiej części znajdują się przepisy bardziej złożone, które zostały podzielone na podrozdziały tj.: Kanapki, Śniadania i Lunche, Zupy, Dania Główne, Dodatki do dań, Desery, Napoje.

To, co według mnie odróżnia "God food" od innych książek kulinarnych to fakt, że każdy przepis został poprzedzony wstępem autorki, w którym możemy przeczytać ciekawą historię, anegdotę czy przemyślenia. W swoich opisach Malka Kafka pokazuję jak ważne jest celebrowanie posiłków i zapraszanie bliskich do wspólnego stołu.

W "God food" znajdziemy bardzo dużo orientalnych przepisów tj. baba ghanoush, curry, szakszuka czy harira. Dla mnie jest to ogromnym plusem, bo uwielbiam takie smaki. Oprócz tego mamy też kilka przepisów na pieczywo, co też dla mnie jest dużą zaletą. Autorka nie zapomniałam też o osobach lubiących słodkości, dlatego w książce znajdziemy sporo przepisów na desery. :)





Podsumowując, książka "God food. Boska kuchnia Malki Kafki" jest pięknie wydaną pozycją, która oprócz świetnych przepisów dostarcza nam wartościowych, inspirujących historii i idei autorki. Polecam!

W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was zestawienie czterech pysznych deserów, które możecie przygotować na Walentynki.  ...


W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was zestawienie czterech pysznych deserów, które możecie przygotować na Walentynki. 



Ryżowy sernik wegański w słoiku



Błyskawiczny sernik wegański na zimno zamknięty w słoiku. Głównym składnikiem są płatki ryżowe, które w połączeniu z mlekiem kokosowym tworzą pyszną masę sernikową. 



Wegańskie delicje


Wegańska wersja delicji, czyli biszkopty z wody po ciecierzycy, galaretka zrobioną z kompotu z owoców leśnych z agarem i całość polana rozpuszczoną czekoladą deserową. 


Wegańskie mini serniki z truskawkami


Szybkie i proste wegański mini sernik na bazie jogurtu roślinnego, mleczka kokosowe z agarem z dodatkiem pokrojonych truskawek.


Walentynkowe trufle daktylowo-czekoladowe


Prosty i szybki przepis na trufle daktylowo-czekoladowe obtoczone w suszonym buraku. 


Smacznego :)

Pierwszy raz spróbowałam orzechowca kilka lat temu na obiedzie Wielkanocnym u siostry mojego chłopaka. Nigdy nie jadłam czegoś podobnego ...


Pierwszy raz spróbowałam orzechowca kilka lat temu na obiedzie Wielkanocnym u siostry mojego chłopaka. Nigdy nie jadłam czegoś podobnego i pamiętam, że było to najlepsze ciasto jakie kiedykolwiek jadłam. Od razu wzięłam przepis, chcąc przygotować je sama w domu. Dziś przedstawiam Wam przepis na zweganizowaną wersję tego ciasta. Choć należy do tych bardziej pracochłonnych i kalorycznych to zachęcam Was do jego wypróbowania.


WEGAŃSKI ORZECHOWIEC Z KARMELEM



Składniki na karmel:

1/4 szkl cukru kokosowego Targroch*
1/2 puszki mleczka kokosowego
1 łyżka oleju kokosowego

Składniki na ciasto (blacha do pieczenia ok. 20x30):

3 szkl. mąki
1,5 łyżeczki sody
150g margaryny**
2/3 szkl. cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej***

6 łyżek wody
1 łyżka mleka roślinnego

Składniki na krem:

3 szklanki mleka roślinnego
3/4 szklanki cukru
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru
250 g margaryny**


Składniki na warstwę orzechową:


200 g orzechów włoskich Targroch
50 g margaryny**
5 łyżek cukru


*Można zastąpić zwykłym cukrem lub cukrem trzcinowym.

** Polecam margarynę "Alsan" (do kupienia w sklepach z żywnością ekologiczną) lub nową w 100% rośliną margarynę marki "Kasia" (ogólnie dostępna i o wiele tańsza). Zamiast margaryny można użyć oleju kokosowego. 

***Można użyć również skrobi/mąki z Tapioki.

Przygotowanie:

Do rozgrzanego rondelka wysyp cukier i rozpuść go mieszając przez około minutę. Następnie wlej mleczko kokosowe i szybko wymieszaj je z rozpuszczonym cukrem. Zmniejsz ogień i gotuj całość przez około 15 minut, do momentu zgęstnienia masy. Po tym czasie zdejmij rondelek z ognia i dodaj olej kokosowy. 

Zagotuj dwie szklanki mleka roślinnego z 3/4 szklanki cukru.
W międzyczasie do pozostałej szklanki mleka dodaj dwa opakowania budyniu i rozmieszaj. Gdy mleko w garnku będzie się gotowało wlej mieszaninę budyniową. Energicznie mieszaj do całkowitego zgęstnienia budyniu. Zdejmij z ognia i ostudź.

Następnie przygotuj warstwę orzechową. Do tego celu rozpuść w garnku margarynę z cukrem. Gotuj do momentu rozpuszczenia cukru, potem wsyp posiekane orzechy włoskie i gotuj jeszcze przez chwilę.

Wszystkie składniki na ciasto włóż do dużej miski,  zagnieć ciasto i podziel je na 2 części.

Obie części ciasta rozwałkuj do wymiarów blachy do pieczenia. Następnie przełóż pierwsze ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia i włóż do rozgrzanego do 180ºC piekarnika. Piecz ok. 15 minut do zarumienienia ciasta. Na drugą porcje ciasta wyłóż warstwę orzechową i postępuj tak samo jak z pierwszym plackiem. Po upieczeniu ostudź.

Miękką margarynę zmiksuj na puszystą masę. Dodawaj po 1 łyżce ostudzonego budyniu i miksuj do momentu uzyskania jednolitej, kremowej masy.

W blaszce ułóż upieczone ciasto nie mające orzechów. Posmaruj obficie karmelem i wyłóż cały krem budyniowy.  Całość przykryj ciastem z warstwą orzechową.

Gotowe ciasto przełóż w zimne miejsce najlepiej na 24 h. 


Smacznego :)

Nowy Rok jest idealną okazją do wprowadzania zmian. Większość z nas wraz z nadejściem 1 stycznia postanawia schudnąć upragnione 5 k...




Nowy Rok jest idealną okazją do wprowadzania zmian. Większość z nas wraz z nadejściem 1 stycznia postanawia schudnąć upragnione 5 kg  lub po prostu zacząć się zdrowo odżywiać. Niestety jak to często bywa nie mamy czasu, siły i pomysłów na pełnowartościowe posiłki. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam książkę, która zawiera proste, szybkie i przede wszystkim zdrowe przepisy, dzięki którym można zacząć dobrze się odżywiać lub uzyskać wymarzoną sylwetkę.

Książka „Jadłospisy odżywcze” to wspólny projekt rodzeństwa: Mateusza, czyli autora bloga Salaterka oraz jego siostry Agnieszki, czyli pasjonatki gotowania.

Wygląd i wydanie:


"Jadłospisy odżywcze" to książka małych rozmiarów (jest trochę większa niż format A6), która została wydana na spirali,w miękkiej, ale porządnej okładce ze skrzydełkami. Dzięki zastosowaniu tych wszystkich rozwiązań korzystanie z niej podczas gotowania jest bardzo wygodne i bez problemu można ją trzymać w jednej dłoni. Książka została podzielona na rozdziały według rodzaju posiłku. Każdy rozdział oddzielony jest kolorowymi stronami z podanymi ilościami kalorii dla danej grupy. Według mnie największą zaletą "Jadłospisów odżywczych" jest to, że wszystkie przepisy przedstawione są w formie graficznej, dzięki czemu od razu widać jakie składniki dodać i jak je przygotować.Dodatkowo książka posiada przepiękne zdjęcia kolorowych potraw i składników, które motywują do rozpoczęcia diety. 




Treść:


Książka „Jadłospisy odżywcze" to zbiór 70 wegańskich, bezglutenowych i bezcukrowych przepisów, z których można ułożyć pełnowartościowy jadłospis. Bardzo dużym plusem jest fakt, że mamy do dyspozycji wersję dla diety 1500 i 2000 kcal, dzięki czemu możemy wybrać wariant, który bardziej nam odpowiada lub przygotowywać oba dla siebie i partnera. W "Jadłospisach odżywczych" znajdziemy mnóstwo przepisów na śniadania, obiady, kolacje oraz przekąski zarówno słone jak i słodkie. To co wyróżnia tą książkę to fakt, że obok każdego przepisu znajdziemy szczegóły spis składników znajdujących się w danym daniu, dzięki czemu wiemy ile dziennego zapotrzebowania dostarcza potrawa, którą przygotowujemy. Oprócz przepisów znajdziemy także porady od autorów dotyczące dobrych nawyków i suplementacji. 


Dla kogo jest ta książka?

"Jadłospisy odżywcze" to idealna pozycja dla osób, które chcą zacząć zdrowo się odżywiać lub zrzucić zbędne kilogramy przy minimalnym wysiłku. Książkę polecam też osobom, które chcą monitorować kalorie i wartości odżywcze swoich posiłków. Dzięki temu, że wszystkie przepisy zawierają składniki pochodzenia roślinnego, każdy weganin znajdzie tu coś dla siebie. Książka przypadnie też do gustu osobom wykluczającym gluten i cukier ze swojej diety, bo wszystkie potrawy są bezglutenowe i bezcukrowe.   


Podsumowując książka "Jadłospisy odżywcze" jest świetną pozycją, która dostarcza kilkadziesiąt prostych i szybkich przepisów, z których można ułożyć mnóstwo różnorodnych jadłospisów.  Uważam, że jej największą zaletą jest fakt, że oprócz przepisów zawiera jeszcze szczegółową listę składników odżywczych. 

Podczas świąt, na stołach w większości domów nie może zabraknąć kultowej sałatki jarzynowej. W moim domu było podobnie z tym, że ja nigdy...


Podczas świąt, na stołach w większości domów nie może zabraknąć kultowej sałatki jarzynowej. W moim domu było podobnie z tym, że ja nigdy nie zaliczyłam się do miłośników tego specjału. Tak naprawdę nie przepadałam za sałatkami z majonezem do momentu, gdy nie spróbowałam sałatki krabowej przygotowanej przez mamę mojej przyjaciółki. Od razu została moim ulubieńcem i od tamtej chwili robiłam ja na każdą specjalną okazję. Po przejściu na weganizm nie zrezygnowałam z przygotowania mojej ulubionej sałatki, dlatego dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na jej zweganizowaną wersję. 

 Świąteczna sałatka z tofu 


Składniki:

200 g tofu 
1/2 puszki kukurydzy (ok 110 g)
5 średnich ogórków konserwowych (ok 100 g)
1/2 średniej cebuli czerwonej 
3 łyżki majonezu (u mnie sojonez)
sól, pieprz

Przygotowanie:

Tofu, cebulę oraz ogórki konserwowe pokrój w drobną kostkę. 

Przełóż do miski, dodaj kukurydzę oraz majonez. 

Całość dokładnie wymieszaj. Dodaj sól i pieprz do smaku. Ponownie wymieszaj. 




Smacznego :)

Granola jest świetną alternatywa dla tradycyjnych płatków śniadaniowych. Przygotowana w domu, z wartościowych składników będzie idealn...


Granola jest świetną alternatywa dla tradycyjnych płatków śniadaniowych. Przygotowana w domu, z wartościowych składników będzie idealna na zdrowe śniadanie. Dziś przygotowałam dla Was podstawowy przepis na prostą, wegańską granolę na bazie płatków owsianych i niepalonej kaszy gryczanej. Jeśli chcecie urozmaicić granolę można dodać swoje ulubione składniki tj. orzechy, nasiona, kawałki czekolady lub pokrojone suszone owoce. 



Piernikowa granola bez cukru na bazie płatków owsianych i kaszy gryczanej 




Składniki:

2 szkl płatków owsianych (dla uzyskania ciekawszej konsystencji moża wziąć 1,5 szkl zwykłych płatków owsianych i 1/2 szl ekspandowanych)  
1/2 szkl kaszy gryczanej niepalonej Targroch
1 szkl daktyli
1/2 szkl wody
2 łyżeczki przyprawy piernikowej
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki soli
kilka kropli ekstraktu waniliowego

Przygotowanie:


Daktyle zalej gorącą wodą i pozostaw do namoczenia na ok 15-20 minut. Po tym czasie przelej całość do blendera i zmiksuj.

Płatki owsiane i kasze gryczaną wsyp do dużej miski, dodaj pastę daktylową* oraz resztę składników i dokładnie wymieszaj.
Piecz granolę ok. 40-50 min  w piekarniku nagrzanym do 180 st C mieszając co 10 minut. Granola będzie gotowa, gdy będzie chrupiąca i zarumieniona**. 

*Jak lubisz  bardzo słodką granolę  możesz dodać ksylitol, erytrol lub inną substancje słodzącą. 

** Każdy piekarnik jest inny, dlatego najlepiej obserwować granole,  i dostosować temperaturę i czas pieczenia do swojego sprzętu, aby się nie spaliła.

Do gotowej granoli można dodać ulubione składnikiorzechy, wiórki kokosowe, suszone owoce.

Przechowuj w suchym miejscu.


 Smacznego :)

Już przed nasza erą ludzie znali właściwości lecznicze roślin i z powodzeniem powszechnie praktykowali ziołolecznictwo. W dzisiejszych ...


Już przed nasza erą ludzie znali właściwości lecznicze roślin i z powodzeniem powszechnie praktykowali ziołolecznictwo. W dzisiejszych czasach naturalne metody leczenia praktykowane są przez mniejszość, a większość z nas stawia na sztuczne lekarstwa, opracowane w laboratoriach, które dostępne są na wyciągnięcie ręki. Według mnie warto wrócić do korzeni i dowiedzieć się więcej o cennych właściwościach roślin. Informacje na temat ziołolecznictwa można czerpać z przeróżnych źródeł. Książka Zbigniewa T. Nowaka pt. "Zioła z polskich łąk" jest jednym z nich i dostarcza obszernej wiedzy na temat naturalnych lekarstw rosnących na polskich łąkach, polach czy miedzach.

Zbigniew T. Nowak ma ponad trzydziestoletnie doświadczenie w ziołolecznictwie. Jest autorem 44 książek, ponad 1500 artykułów prasowych i kilkuset audycji radiowych o tej tematyce. Jest tez wykładowcą nauki o zdrowiu m.in na Uniwersytetach Trzeciego Wieku.


Wygląd i wydanie:

Książka "Zioła z polskich łąk" jest średnich rozmiarów i została wydana w twardej, solidnej oprawie. 
Jest bardzo obszerna i zawiera 328 stron. Okładka utrzymana jest w zielonej kolorystyce z kolorowymi akcentami w postaci. wkomponowanej fotografii roślin leczniczych opisywanych w książce. Treść książki jest bardzo czytelna, dzięki podzieleniu treści kolorowymi nagłówkami i podtytułami. Pomiędzy tekstem znajdziemy piękne zdjęcia opisywanych roślin. Według mnie jest to bardzo dużym plusem, gdyż ułatwia to rozpoznanie danego zioła podczas poszukiwania. W środku znajdziemy też sporo ilustracji, które urozmaicają zwykły tekst. 


Treść:

W książce Zbigniewa T. Nowaka znajdziemy informacje na temat kilkunastu roślin leczniczych. Autor przedstawia genezę i pochodzenie każdej rośliny, dzięki czemu można dowiedzieć się o niej kilku ciekawostek. W książce znajdziemy też informacje o właściwościach leczniczych oraz zastosowaniu ziół. Znajdziemy też wskazówki gdzie występują, kiedy najlepiej je zbierać i suszyć. Nie zbrakło także informacji o przeciwwskazaniach do stosowania danej rośliny. Autor wskazuję też, które substancje czynne są odpowiedzialne za dane właściwości ziół. Po opisie danej rośliny znajdziemy przepisy na jej wykorzystanie w zakresie leczniczym, kulinarnym i pielęgnacyjnym. Znajdziemy tu mnóstwo receptur pomagających powrócić do zdrowia m.in. syropy, płukanki, mieszanki ziołowe, krople i wiele innych. Autor zamieścił tez wiele ciekawych przepisów kulinarnych na zupy, surówki, sałatki czy nalewki. Dodatkowo znajdziemy też garść receptur na naturalne kosmetyki tj. płukanki do włosów, maseczki czy kompresy.


Dla kogo jest ta książka?

Książkę "Zioła z polskich łąk" polecam osobom interesującym się tematyką ziołolecznictwa i właściwościami leczniczymi roślin oraz metodami ich zbioru i wykorzystywania. Myślę, że ta książka spodoba się też osobom dbającym o zdrowie i sięgającym po produkty z  naturalnym składem. Książkę rekomenduje też dla osób, które stosują naturalną pielęgnacje. "Zioła z polskich łąk" będą też odpowiednie dla miłośników natury i ekologii. Według mnie każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie. 


Podsumowując książka "Zioła z polskich łąk" jest świetną pozycją, która dostarczy obszernej wiedzy na temat roślin leczniczych, ich właściwości, metod zbioru oraz ich zastosowania.  Zawiera mnóstwo przydatnych przepisów na nalewki, napary, ale też na pyszne dania czy maseczki do włosów.