W październiku udało mi się spróbować mnóstwo nowych rzeczy. Jeśli jesteście ciekawi, które zostały moimi ulubieńcami to zapraszam ...

Ulubieńcy października


W październiku udało mi się spróbować mnóstwo nowych rzeczy. Jeśli jesteście ciekawi, które zostały moimi ulubieńcami to zapraszam do lektury.






Byłam wielką miłośniczką żelków, dlatego pierwszym ulubieńcem są wegańskie żelki na bazie pektyny owocowej od Bio Planet. Od razu bardzo mi zasmakowały, bo smakują jak te tradycyjne. Są jednocześnie słodkie i lekko kwaśne, co dla mnie jest wielkim plusem.


Nie wiem jak Wy, ale bardzo lubię batony o kruchej i lekko twardej konsystencji. Takim właśnie batonem jest PAKURI od Oho Natura. Oprócz konsystencji do gustu przypadł mi również orzechowy smak. Dużym plusem tego batona jest też zawartość spiruliny i białka konopnego. 





Uwielbiam wszystko o smaku bananowym, dlatego gdy tylko znalazłam tego batona musiałam go spróbować.  Po pierwszym kęsie od razu wiedziałam, że będzie moim ulubieńcem. Jest przepyszny! Banan jest bardzo wyczuwalny, dlatego ten baton będzie idealny dla miłośników tych owoców.




Kolejnym ulubieńcem są kulki orzechowo- owocowe o smaku słonego karmelu od NAKD. Bardzo lubię taki smak, dlatego ten produkt od razu mi przypadł mi do gustu. Konsystencja jest dość miękka i plastyczna, co jest dla mnie plusem. Ten produkt na pewno na stałe zagości w moim jadłospisie.





Wcześniej jadłam tylko smażone suszone banany, dlatego kiedy spróbowałam BAMBUCZI byłam bardzo zaskoczona ich smakiem i konsystencją. Oczywiście na plus! Po otworzeniu opakowania od razu czuć piękny zapach banana z lekką nuta kakao. W smaku są przepyszne, bardzo bananowe i słodkie






Jedynym ulubieńcem kosmetycznym w tym miesiącu są wegańskie perfumy Allvernum o zapachu Iris&Patchouli. Zapach, który wybrałam bardzo przypomina mi inne perfumy z wyższej półki cenowej, które kiedyś bardzo lubiłam. Używam ich non-stop od ponad miesiąca i uważam, że jak na taką cenę są bardzo dobre.


W poprzednim miesiącu dostałam książkę "SMART VEGAN ", która od razu przypadła mi do gustu. Jest pełna przydatnych informacji, super przepisów i humoru. Mimo, że jest to książka skierowana do osob dopiero zaczynajacych z weganizmem bardzo dobrze mi się ją czytało i dowiedziałam się kilku nowych rzeczy. 

W październiku miałam okazje przetestować fotoksiążkę od Saal Digital. Zamieściłam w niej zdjęcia z pierwszych wakacji z moim chłopakiem. Jestem bardzo zadowolona z jakości wydruku, odwzorowaniem kolorów i szczegółów. Dodatkowo papier na, którym zostały wydrukowane zdjęcia jest gruby i porządny, dzięki czemu będzie to idealna pamiątka na lata.




1 komentarz: