W dzisiejszych czasach leki przeciwbólowe, uspokajające czy nasenne są dostępne na wyciągniecie ręki. Przemysł farmaceutyczny za pomąc...

Rośliny nas ocalą - RECENZJA KSIĄŻKI



W dzisiejszych czasach leki przeciwbólowe, uspokajające czy nasenne są dostępne na wyciągniecie ręki. Przemysł farmaceutyczny za pomącą kampanii reklamowych mami nas wizją zdrowia i szczęścia. Wystarczy tylko kupić ich produkt, który pomoże na wszystkie dolegliwości. Spora część naszego społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, że połknięcie pastylki nie rozwiąże ich wszystkich problemów zdrowotnych, a może nawet być powodem powstania kolejnych. Koncerny farmaceutyczne ochoczo promują leki przeciwbólowe, jednak nie mówią nam o skutkach ubocznych ich przyjmowania. Tymczasem jeden z grupy tych leków może poważnie uszkodzić wątrobę, ale zawsze można zażyć kolejny lek, prawda?

Rozwiązaniem może być powrót do natury i stosowanie od wieków znanych naturalnych lekarstw. Po co przyjmować sztuczne substancje chemiczne, podczas gdy można sięgnąć po rośliny lecznicze o potwierdzonym naukowo działaniu. Książka Miriam Borovich "Rośliny nas ocalą" jest źródłem przydatnych informacji na temat naturalnych metod leczenia typowych, codziennych dolegliwości takich jak: ból, bezsenność, stres czy nadciśnienie. W książce zostało opisanych piętnaście roślin, z których można skomponować własną, naturalną apteczkę. Jej zawartość z powodzeniem zastąpi najczęściej używane leki bez recepty i pozytywnie wpłynie na nasze zdrowie.

Miriam Borovich dorastała w rodzinie, w której praktykowano leczenie naturalne. Ma szeroką wiedzę i doświadczenie w tej dziedzinie, propaguje życie w harmonii z przyrodą i szacunkiem dla środowiska naturalnego. Jej pojmowanie zdrowia opiera się na przekonaniu, że ciało nie choruje w sposób niezależny od umysłu, emocji oraz otoczenia.

Wygląd i wydanie:

Książka "Rośliny nas ocalą" jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu jest bardzo poręczna. Została wydana w miękkiej oprawie, dzięki czemu wygodnie się ją czyta. Okładka bardzo przypadła mi do gustu ze względu na kolor i metaliczne zdobienie tytułu. Książka jest przejrzysta i czytelna, dzięki dostosowaniu tekstu i wielkości liter. Autorka podzieliła tekst na wstęp oraz rozdziały dotyczące pojedynczych roślin. Każdy rozdział poprzedza strona tytułowa z nazwą rośliny, dolegliwości na którą działa, ilustracją oraz cytatem. Jak dla mnie jedynym jej minusem jest brak zdjęć opisywanych roślin.




Treść:

Na samym wstępie książki znajdziemy informacje jak działa przemysł farmaceutyczny i jakie metody stosuję by sprzedawać swoje produkty. Autorka w tym miejscu podkreśla też, że większość ludzi jest na najlepszej drodze, by stać się lekomanami. W głównej części książki znajdziemy dokładnie opisanych 15 roślin leczniczych, które mogą zastąpić powszechnie stosowane medykamenty. Autorka przedstawia właściwości każdej rośliny, sposób ich hodowli oraz przygotowania. Znajdziemy przepisy na napary, płukanki, balsamy, nalewki czy potrawy. Pod koniec każdego rozdziału zamieszczone są informacje o przeciwwskazaniach do stosowania danej rośliny.

Dla kogo jest ta książka?

Książka Miriam Borovich jest idealna dla osób interesujących się naturalnymi metodami leczenia. Dzięki książce można poznać właściwości roślin leczniczych, których działanie zostało potwierdzone naukowo. Osoby związane z tematyką zdrowego żywienia i ekologią, także polubią tę książkę, gdyż pokazuję, że nie trzeba kupować leków na bazie sztucznych substancji chemicznych, by pokonać dolegliwości zdrowotne. "Rośliny nas ocalą" może być przydatna dla osób borykających się z problemami zdrowotnymi i non stop przyjmującymi leki bez recepty. Informacje zawarte w książce na pewno rzucą światło na pewne aspekty i mogą przyczynić się do poprawy stanu zdrowia.



Podsumowując książka "Rośliny nas ocalą" jest interesującą publikacją, zawierającą garść bardzo przydatnych informacji. Warto zapoznać się z tematyką ziołolecznictwa, by jak najbardziej ograniczyć przyjmowanie sztucznych substancji.

3 komentarze:

  1. Książka wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie. Akurat buduję sobie biblioteczkę w temacie ziołolecznictwa. Chętnie zerknę i na tę publikacje. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Też jestem bardzo zainstalowana ziołolecznictwem. Akurat jestem w trakcie czytania kolejnej książki o tej tematyce, tym razem autorstwa polskiego specjalisty. Niedługo na blogu powinna się pojawić recenzja tej książki. Jeśli jesteś ciekawa to obserwuj wegujemy na fb lub insta, tam zawsze wrzucam info o nowym poście :)

      Usuń