Superfoofds zazwyczaj kojarzy się nam z nasionami chia, jagodami goji czy spiruliną. Niewiele z nas wie, że superżywność nie trzeba sprow...

Superfood z ogrodów, łąk i lasów - RECENZJA


Superfoofds zazwyczaj kojarzy się nam z nasionami chia, jagodami goji czy spiruliną. Niewiele z nas wie, że superżywność nie trzeba sprowadzać z drugiego końca świata.
Książka "Superfood z ogrodów, łąk i lasów" autorstwa Karin Greiner jest skoncentrowana na superżywności, którą możemy znaleźć w pobliskich lasach, łąkach i polanach. Autorka przekonuję, że rośliny, które można wyhodować samemu lub znaleźć dziko rosnące są równie cenne w składniki odżywcze i minerały. Książka Karin Greiner to praktyczny przewodnik, który można nosić przy sobie podczas spacerów przez cały rok. To też książka kucharska, pozwalająca wzbogacić całoroczny jadłospis w superpotrawy z lokalnych niezwykłych roślin. Karin Greiner pokazuje, które z nich sprawdzą się jako przyprawa, które stanowią świetną podstawę smoothie, a które z powodzeniem zastąpią nudną sałatę. Dania opisane w książce nie tylko przełamią kuchenną rutynę, ale mają właściwości lecznicze: zawierają mnóstwo cennych składników, zapobiegają starzeniu, wspomagają układ odpornościowy, pomagają w detoksykacji organizmu. 


Wygląd i wydanie:


Książka "Superfood z ogrodów, łąk i lasów" jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu jest bardzo poręczna, zarówno przy zbiorach roślin jak i już w samej kuchni. Została wydana w miękkiej oprawie i liczy ponad 120 stron. Jest przejrzysta, zdjęcia przepisów są bardzo apetyczne i nie są przekombinowane. Autorka ciekawie podzieliła książkę na rozdziały według pór roku występowania opisanych roślin. Jedynym minusem jak dla mnie są małe zdjęcia samych roślin. 





Treść:

Już na wewnętrznej części okładki książki znajdziemy garść przydatnych informacji dotyczących pąków, kiełków czy korzeni roślin oraz zawartych w nich składnikach odżywczych. Na początkowych stronach znajduję się spis treści podzielony na pory roku. Na następnych stronach autorka opisuję czym tak naprawdę jest superżywności i dlaczego warto wybierać tę rosnącą lokalnie. We właściwej części książki znajdują się opisy każdej z roślin oraz proponowane przez autorkę dania, które można z niej przygotować. W książce można znaleźć, aż 40 przepisów z dodatkiem dzikich ziół i owoców.  Większość z nich jest wegetariańska (jest jeden przepis mięsny). Dużym plusem jest fakt, że autorka pod każdym nieroślinnym przepisem dodała w ramce wariant wegański. 
Autorka nie zapomniała też osobach na diecie bezglutenowej.




Dla kogo jest ta książka?

Książka jest idealna dla osób lubiących spędzać czas na łonie natury i zbierać grzyby czy jagody.  Osoby zainteresowane tematyką zdrowego żywienia i superfoods także polubią tę książkę, gdyż pokazuję, że nie trzeba kupować nasion chia czy owoców goji sprowadzanych z drugiego końca świata, by dostarczyć cennych składników odżywczych.  Dzięki książce można poznać właściwości, wiele dziko rosnących roślin, które wcześniej uważało się za bezwartościowe chwasty. Książka będzie też idealna dla osób ciągle poszukujących nowych smaków i doznań w kuchni. 




Podsumowując książka "Superfood z ogrodów, łąk i lasów" jest ciekawą pozycją, którą warto mieć w swoim zbiorze. Największa zaletą tej książki jest fakt, że nie jest to typowa książka kucharska zawierająca jedynie przepisy. Znajduję się w niej garści bardzo przydatnych informacji, które na pewno zaciekawią każdego pasjonata zdrowego żywienia. Warto dogłębnie zapoznać się z tematyką superżywności i poznać rodzime rośliny o cennych właściwościach. 

0 komentarzy: