Aquafaba to woda pozostała po gotowaniu fasoli lub ciecierzycy (puszki też ją zawierają). Weganie oszaleli na punkcie tej niepozornej cie...

Maska do włosów z wody po ciecierzycy


Aquafaba to woda pozostała po gotowaniu fasoli lub ciecierzycy (puszki też ją zawierają). Weganie oszaleli na punkcie tej niepozornej cieczy. Dlaczego? Ponieważ to idealny zamiennik białka, z którego można przygotować pyszne bezy czy musy wegańskie.  

Od kiedy dowiedziałam się o właściwościach wody po ciecierzycy szkoda mi ją wylewać. Raczej nie mam często ochoty na coś słodkiego, dlatego non stop szukam dla niej jakiś innych zastosowań niż bezy i musy. Pomysł na użycie aquafaby jako maseczki na włosy powstał, gdy czytałam co właściwie zawiera ta nieoceniona woda. Woda po ciecierzycy jest bogata w białko oraz skrobie. Proteiny odbudowują strukturę włosa, a skrobia je lekko prostuje i wygładza. Mając te informacje postanowiłam spróbować nałożyć ją na włosy. Ciecz nałożyłam na całą długość włosów, założyłam czepek i obwinęłam ręcznikiem. Po godzinę zmyłam i wysuszyłam włosy suszarką. 

Efekt przeszedł moje oczekiwania. Włosy nabrały objętości, były uniesione u nasady. Dodatkowo były
sypkie, wygładzone i błyszczące. 

Taką maseczkę polecam każdej osobie, której włosy  dobrze reagują na proteiny. 

4 komentarze:

  1. Ciekawe, a czego używasz do mycia włosów na co dzień?

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktualnie szamponu ze skrzypem polnym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog to prawdziwa skarbnica, będę tu zaglądać częściej. Jutro piekę ciastka z Twojego przepisu, po ugotowaniu ciecierzycy wykorzystam wodę i przetestuję maskę. Dziękuję za wartościowe treści które przekazujesz i pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Również pozdrawiam!

      Usuń